14.03.2017 r.
Dnia marzec 14 2017 00:00:00


14-03-2017 r.

"Gdzie nie spojrzę – ty"… Dzisiaj rano zwróciłem szczególną uwagę na okładki płyt i książek, które opatrzone są wspólnym tytułem: ANNA JANTAR. W pośpiechu pobiegłem do radia, aby wysłuchać codziennej "Kartki z kalendarza", z nadzieją, że trafię tam na wspomnienie o niej… Jadąc do pracy, kilkakrotnie odsłuchałem dwa moje ulubione przeboje - "Tyle słońca w całym mieście" w ukochanej radiowej wersji oraz "Nic nie może wiecznie trwać". Szczególny "rytuał"? Nie. Dzień jak co dzień. Paradoksalnie, mimo że jej nie ma, to coraz bardziej… Jest. Może dlatego, że jej dorobek jest, siłą rzeczy, skończony. Stąd też tak wielką radość przynosi mi każde "nowe" znalezisko związane z Anią.
Mówi się, że dobro wraca. Ile musiało go być w niej, skoro jej wielbiciele aż do teraz, 37 lat po katastrofie lotniczej, w której zginęła, wciąż żyją jej muzyką…

***

Posyłam te listy za pośrednictwem pana Redzimskiego, gdyż tą drogą dotrą one prędzej. Wszystko jest w porządku - jak na razie. Strasznie tęsknię za małą. Mam bardzo dobre warunki mieszkaniowe. Mieszkam w domku sąsiadującym z Europejską. Mam do dyspozycji cały parter - tj. dwie sypialnie, duży living room i olbrzymią kuchnię. Obok sklep - robię więc zakupy, gotuję - tu jest tak wspaniale z artykułami spożywczymi, że gotowanie sprawiać może prawdziwą przyjemność, a przygotowanie obiadu to góra 15 minut (...)
Datowany na 5 stycznia 1980 r. list Anny Jantar do jej mamy - Haliny Szmeterling, to jedna z ostatnich pamiątek, jaka została po piosenkarce. Przebija z niego przede wszystkim jej ogromna tęsknota za córką Natalią, z którą - według pierwotnych zamiarów - miała zobaczyć się na początku marca. Niestety, wskutek splotu rożnych wydarzeń, Anna wyleciała ze Stanów Zjednoczonych kilkanaście dni później, ginąc w katastrofie lotniczej.
W latach 90., bardzo prężenie działająca krakowska firma "Akar", wydała kilka wspomnieniowych płyt z piosenkami wokalistki. Przypomnijmy sobie dwie z nich.
Była piosenkarką, która cieszyła się szczególną popularnością. Może dlatego, że jako jedna z niewielu gwiazd piosenki podobała się starszym słuchaczom, jak i młodzieży. W plebiscycie czytelników "Muzyki Młodych", ogłoszonym przed kilkoma tygodniami, znalazła się w ścisłej czołówce wokalistek roku 1979. Niemal każdy nagrany przez nią utwór stawał się przebojem, imponować mogło tempo nagrań, których dokonywała z podziwu godną regularnością, jej pracowitość…
I chyba w tym tkwi sedno powodzenia Anny Jantar także i dzisiaj. Wykonywała repertuar, który trafiał do szerokich rzesz publiczności i który niesie pewne uniwersalne wartości. W końcu wszyscy tęsknimy o miłości, szukamy oddechu od nierzadko szarej publiczności, potrzebujemy uśmiechu, ciepła… Piosenki artystki idealnie mieszczą się w tych kategoriach, o czym przypominano w pierwszych artykułach wspomnieniowych jej poświęconych.
Ważnym wydarzeniem w artystycznej karierze wokalistki był moment, kiedy odebrała Złotą Płytę za longplay "Tyle słońca w całym mieście" w czasie Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Sopot’76. Znalazł się nawet w programie TV "Wakacje z Anną".
Niedawno na portalu karta.org.pl trafiłem na unikatowe zdjęcia Anny Jantar, pochodzące z XIII Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Ich autorem jest Romuald Broniarek.
Od 1978 r. na krajowy rynek muzyczny cyklicznie trafiały kasety firmowane przez Wifon, zawierające utwory wyróżnione w popularnym plebiscycie Studia Gama. Na pierwszą składankę trafiły 2 utwory Anny Jantar – "Dyskotekowy bal" oraz ballada "Nie wierz mi, nie ufaj mi" – laureatki styczniowego i lutowego notowania.
(...) napisałem dla niej piosenkę "Dlaczego nikt nie kocha nas", co zresztą było fenomenalnym doświadczeniem. Pani Anna jechała akurat do Katowic i błyskawicznie wpadła do studia na Malczewskiego, dosłownie na pół godziny. Zaśpiewała fantastycznie, w towarzystwie orkiestry Andrzeja Trzaskowskiego, świetnego kompozytora i jazzmana. A później ta katastrofa... (...)
Do "Wspomnień" trafiła krótka wypowiedź Mikołaja Hertla – kompozytora jednej z ostatnich piosenek artystki – przejmującej "Dlaczego nikt nie kocha nas". Te ciepłe słowa podkreślają wielką muzykalność i niesamowity profesjonalizm Anny, który zachwyca nas do dnia dzisiejszego…


Przemek



wmplayer 2017-03-13 20-10-10-68

19.02.2017 r.
Dnia luty 19 2017 13:36:33


18-02-2017 r.

W październiku 1977 r. Anna Jantar zaczęła nagrywać materiał na swoją trzecią płytę długogrającą, która ostatecznie ukazała się pod tytułem "Zawsze gdzieś czeka ktoś..." Nie jest do końca jasne, kiedy longplay miał swoją premierę - być może na rynek trafił w lipcu 1978 r. Niestety, nie odniósł podobnego sukcesu, co jego dwaj "ozłoceni" poprzednicy, tj. albumy - "Tyle słońca w całym mieście" i "Za każdy uśmiech". Nie bez znaczenie pozostaje tutaj z pewnością skromniejsza promocja krążka, mimo że pochodzące z niego piosenki cieszyły się dużą popularnością na antenie radiowej. Nie pomogła również zmniejszająca się koniunktura na płyty polskich wykonawców. I być może dlatego musieliśmy czekać 39 lat na jego pełnoprawną reedycję.
"Dzień bez happy endu nie musi kończyć się źle..." - to kolejna piosenka z recitalu TV "Wakacje z Anną" z 1976 r. i kolejny przebój z jej drugiej płyty długogrającej "Za każdy uśmiech". Utwór spodobał się przede wszystkim czytelnikom KMP "Synkopa", którzy umieścili go na 4. miejscu najpopularniejszych krajowych piosenek w kwietniu'76. W "Ujęciach z wideoklipów" zamieściłem kilka screenów z tego teledysku.
W kwietniu 1976 r. jedną z gwiazd Międzynarodowej Wiosny Estradowej w Poznaniu była Anna Jantar, powracająca do intensywnego życia koncertowego po krótkim urlopie macierzyńskim. Młoda mama wyglądała kwitnąco, a fakt ten uwiecznili w swoim obiektywie Piotr Krassowski i Lesław Sagan.
(...) Bo to była eskalacja znajomości, że ona na koncertach stawała, jak była jakaś solówka, ja miałem zagrać na gitarze, którą musiałem grać bardzo cicho, bo to właśnie był ten typ muzyki. Ania odwracała się tyłem do widzów i zaczynała robić różne dziwne miny, wygłupiać się, czy nas rozśmieszała. I w którymś momencie już, jak byliśmy bardzo blisko, powiedziała, żebym ja skomponował jakąś piosenkę dla niej. I to zaowocowała ostatnią piosenką, jaką ona nagrała, czyli "Spocząć", ale w międzyczasie byliśmy w Katowicach nagrywać 5 chyba piosenek Jarka Kukulskiego i jedną z nich, Tośka Kopffa piosenkę, "Ktoś między nami". I ona powiedziała, że chce, żebym ja to zaśpiewał. Ja powiedziałem, że ja w ogóle nie śpiewam, mi to się nie udaje (...)
Zupełnie inne, niepomnikowe, wcielenie Anny Jantar przedstawia Zbigniew Hołdys we "Wspomnieniach".



Przemek



wmplayer 2017-02-19 13-31-32-31

Strona 1 z 46 1 2 3 4 > >>
PonWtŚrCzwPiSoNie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Galerie
  Autografy
  Dzieciństwo i młodość
  Kasety
  Notowania i plebiscyty
  Nuty
  Okładki gazet i czasopism
  Pejzaż bez Ciebie
  Plakaty
  Płyty CD
  Płyty winylowe
  Pocztówki
  Pocztówki i reklamówki
  Prace o Annie
  Single
  Skany wywiadów i artykułów
  Suplement
  Ujęcia z wideoklipów
  Zdjęcia

Kategorie
  Aby dotrzeć na Wawrzyszew, należy...
  Anna auf Deutsch
  Anna in English
  Artykuł dyplomowy "Artystyczne CV Anny Jantar"
  Biografia
  Dyskografia
  Fan cluby
  Fani o Annie
  Interpretacje przebojów Anny
  Jarosław Kukulski
  Katastrofa "Kopernika"
  Kompilacje
  Kompilacje 2
  Książka ks. Andrzeja Witko - "Anna Jantar"
  Książki z Anną
  Materiały na covery
  Na radiowej antenie
  Notowania i plebiscyty
  Opinie o płytach i teksty z obwolut
  Pamięć o Annie w piosenkach
  Piosenki nieodkryte
  Piosenki niezaśpiewane
  Po 14. marca 1980 r.
  Początki piosenek
  Podziękowania
  Polecane strony
  Prasa i wywiady
  Prasa i wywiady 2
  Prasa i wywiady 3
  Prasa i wywiady 4
  Prasa i wywiady 5
  Prasa i wywiady 6
  Reklamówki
  Teksty piosenek
  Teksty piosenek 2
  Teksty piosenek 3
  Videa
  Waganci
  Wersje radiowe, wersje płytowe
  Wspomnienia
  Występy live
  Występy telewizyjne
  Zespoły współpracujące z Anną
  Znane i nieznane
  Ślady po Annie

Po 14 marca 1980 r. - 2015 r.
  Po 14 marca 1980 r. - 2015 r.

Księga Gości
  Czytaj księgę gości
  Wpisz się do księgi gości

O mojej stronie
Anna Jantar - Bursztynowa Dziewczyna. "Ta płyta, chociaż już zdarta, jeszcze gra..." Strona poświęcona wybitnej Piosenkarce, jaką była i jest Anna Jantar.

Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Ekstra