14.03.2015 r.
Dnia marzec 14 2015 06:00:00


14-03-2015 r.

Rok 1979 okazuje się być niezwykle intensywny w życiu Anny Jantar. W ostatnich dniach stycznia reprezentuje nasz kraj na festiwalu "Interstudio’78", gdzie w niezwykle przejmujący sposób wykonuje piosenkę "Tylko mnie poproś do tańca". W kwietniu wyrusza do USA na występy dla tamtejszej Polonii. Czerwiec to czas festiwali w Berlinie i Opolu. W lipcu pojawia się w "Koncercie Inauguracyjnym" XIII Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu oraz bierze udział w imprezie zrealizowanej na Stadionie X – lecia w Warszawie z okazji Święta Odrodzenia Polski. W pierwszej dekadzie września uczestniczy w charytatywnym koncercie "Art Rock". Na początku grudnia wyjeżdża na tournée do Czechosłowacji, a pod koniec roku na kolejne występy do USA…
W tym czasie wprowadza najwięcej piosenek w swojej karierze, bo aż 4, na 1. miejsca list przebojów - "Nic nie może wiecznie trwać" (Studio Gama), "You’re The One That I Want", "Tak dobrze mi w białym", "Moje jedyne marzenie" (wszystkie Interstudio). "Gdzie są dzisiaj tamci ludzie" plasuje się na 2. pozycji w Studiu Gama, a "Ktoś między nami" – na 6. Wielką popularność zyskuje także utwór "Za wszystkie noce", który pierwotnie wykonywał w języku greckim zespół Prometheus. Uznaniem krytyków i publiczności cieszy się również kolejny cover (po "You’re The One That I Want") z filmu "Grease" - "Hopelessly Devoted To You".
Z radia na estradę, z estrady do telewizji… Życie w ciągłym biegu, występy krajowe i zagraniczne z grupami Perfect i Bacily, a co za tym idzie – trudne rozstania z córką Natalią, dla której rozłąki z mamą są już coraz bardziej odczuwalne…
Mimo sukcesów estradowych, prywatnie Anna Jantar przeżywa rozterki dotyczące Jej rodziny. Wylatuje do Stanów Zjednoczonych, koncertuje, zmienia datę powrotu do kraju… 14 marca 1980 r. miał być finałem kolejnej – ostatniej tak długiej – podróży. Tak się jednak nie stało. Pozostały pytania, na które nigdy już nie poznamy odpowiedzi. Czy Piosenkarka chciała śpiewać rock? Czy chciała zrobić karierę międzynarodową? A może jednak chciała wycofać się na jakiś czas z estrady i poświęcić więcej czasu córce? Czy po powrocie z USA miała zamiar odmienić swoje życie prywatne o 180 stopni? Nie próbujmy tworzyć dopowiedzeń, które pozostaną wyłącznie w sferze naszej wyobraźni, a mogą przynieść wiele przykrości rodzinie Anny. Czy jest zasadne pisanie o tym, co mogło się wydarzyć? Dobierajmy ostrożnie słowa, nie wydawajmy pochopnych osądów, ponieważ wszystko to, co jest prawdą jednej ze stron mogło przybrać zupełnie inny obrót spraw… Zwłaszcza teraz, kiedy mija 35 lat od Jej śmierci. Ona nadal JEST, więc dbajmy o to, by nie stała się przedmiotem w kolorowym świecie mediów…

***

Po tragicznej katastrofie "Kopernika" nie ostało się wiele rzeczy osobistych należących do Anny Jantar. Większość została niestety rozkradziona. Pozostały drobiazgi, w tym kilka rękopisów, które zamieściłem w "Autografach". Znalazł się wśród nich spis utworów, które wykonywała w jednym z polonijnych klubów oraz dwa teksty piosenek - "Kiedy żołnierze wracają" i "Rosyjskie pierniki".
Na jednej z najdziwniejszych list przebojów - opierającej się na typowaniu muzycznych ekspertów, które drukowano w miesięczniku "Non Stop" - odnotowano kilka utworów z repertuaru Anny Jantar. W 1975 r. były to nastrojowe, utrzymane w rytmie marsza "Po tamtej stronie marzeń"
oraz chwytliwe i dynamiczne "Mój, tylko mój"
. Do "Notowań i plebiscytów" dodałem skany potwierdzające ich obecność w zestawieniu.
"Plakat" z Piosenkarką to nie lada gratka dla Jej sympatyków. Kilka dni temu w gazecie "Retro" ukazał się taki właśnie materiał z fotografią wykonaną przez Lesława Sagana w czasie Międzynarodowej Wiosny Estradowej w Poznaniu 39 lat temu.
Do "Skanów wywiadów i artykułów" dodałem kilka wycinków z miesięcznika "Non Stop" z 1975 r., informujących o artystycznych występach Piosenkarki.
O XV Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Sopot'75 pisano w ówczesnej prasie bardzo dużo. Kilka takich wycinków zamieściłem w "Suplemencie".
Przekrojowy przegląd fotografii Artystki z lat 1974 - 1980 trafił do "Zdjęć". Są to mniej lub bardziej udane ujęcia sesyjne (Tadeusza Kubiaka, Lesława Sagana, Renaty Pajchel, Andrzeja Kossobudzkiego) oraz te prywatne (z córką Natalią i podczas ostatniego pobytu w USA’80).
Początek mojej przygody z muzyką Anny Jantar pamiętam doskonale...
Wakacje '02. Wracam do domu po wizycie u rodziny, wraz z otrzymanymi od wujka kilkoma CD, będącymi składankami największych przebojów wykonawców z lat 70. i 80., min. Krzysztofa Krawczyka, Ireny Jarockiej, Piotra Szczepanika, Maryli Rodowicz i Anny Jantar. Słucham kolejno tychże płyt; całkiem przyzwoite, ale, generalnie mówiąc, szału nie ma, kompletnie mnie to nie "rusza". "Ciekawe, jak będzie z tą Anną Jantar...", zastanawiam się, wkładając do odtwarzacza pierwszą część Antologii. Zaczyna się "Polubiłam pejzaż ten" i moje absolutnie pozytywne zaskoczenie - ten nastrój, ta melodia, TEN głos; jego piękna, ciepła barwa, siła, emocje za pomocą niego przekazywane! Genialne! Do dziś zresztą, słuchając tego utworu mam ciarki, a, przyznam szczerze, o wzbudzenie u mnie takowych ciężko. Zachwycony, słucham kolejnych piosenek...

Niesamowite, piękne i pewnie zaskakujące jest podtrzymywanie pamięci o Piosenkarce przez nastoletnich wielbicieli. Nie byli przecież świadkiem Jej sukcesów estradowych, nie mogli słuchać Jej utworów w momencie, kiedy wchodziły na listy przebojów, nie byli na Jej koncercie... Jednak na przekór temu wszystkiemu widzą w Niej swoją gwiazdę, dla których kontekst tragicznej śmierci nie wpływa na zintensyfikowanie tej pasji. Tak jest w wypadku Damiana - sympatyka Wokalistki, który dzieli się dzisiaj z nami historią swojego zainteresowania Jej piosenkami. Skłądam mu za to serdeczne podziękowania i zapraszam do działu "Fani o Annie".
Tuż po "Katastrofie "Kopernika" w krajowej prasie zaczęły pojawiać się zdawkowe komunikaty dotyczące wypadku. Skan jednego z nich trafił dzisiaj na stronę. Materiał pochodzi z kolekcji Michała Matejczuka, któremu dziękuję za jego udostępnienie.
Bezapelacyjnym zwycięzcą w 1979 r. w marcowym i kwietniowym głosowaniu słuchaczy Studia Gama na najpopularniejszy utwór okazał się owoc współpracy Artystki z lubelską Budką Suflera - "Nic nie może wiecznie trwać"
. 2 miesiące później zaprezentowała go na festiwalu w Opolu, a pod koniec roku mogła cieszyć się ze 1. miejscem w plebiscycie na piosenkę roku. Trafił również na Jej ostatni longplay oraz na składankę, którą zamieściłem w "Kompilacjach 2".
Ten utwór to taka wyimaginowana rozmowa ze Stwórcą, właściwie monolog. Jednocześnie spowiedź z trapiących nas lęków i niepewności. Dla mnie niesamowite jest to, że tylu młodych ludzi sięga po ten właśnie utwór, startując w różnych koncertach i festiwalach debiutantów.
Krótka wypowiedź Bogdana Olewicza o niezwykłym utworze - modlitwie "Tylko mnie poproś do tańca"
trafiła do "Początków piosenek".
Początek br. przyniósł sporo koncertów upamiętniających Wokalistkę, na czele z tym, który odbył się w warszawskim teatrze Capitol. Ponadto piosenka "Za każdy uśmiech"
kolejny raz zwyciężyła w tematycznym plebiscycie Radia Zet Gold. Podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy, przygotowane pod kątem wydarzeń związanych z Jej osobą, pojawiło się w dziale "Po 14 marca 1980 r. - 2015 r.".
14 marca minie dwanaście lat od tamtego tragicznego dnia, kiedy to dowiedzieliśmy się, że w katastrofie samolotowej zginęła wraz z załogą i pasażerami, wracająca z kolejnych występów w USA - Anna Jantar.
Należałem do tych szczęśliwców, którym dane było spotykać ją dość często bądź to będąc w Warszawie, bądź to w czasie jej przyjazdów na Śląsk. Tu lubiła występować, nagrywać i pokazywać się w programach katowickiej telewizji.

Po śmierci Piosenkarki powstały setki artykułów podsumowujących Jej krótki, acz bogaty dorobek estradowy. Jeden z nich trafił do "Prasy i wywiadów 6".
Utwór "To, co dał nam świat" ma w sobie tragiczny kontekst – choć powstał w 1979 r., to na antenę radiową trafiła dopiero po tragicznej śmierci Anny Jantar. Stał się przez to (wbrew pierwotnym intencjom twórców) pierwszym utworem poświęconym Jej pamięci. "Wspomnienia" Krzysztofa Krawczyka z tego okresu kończą dzisiejszą aktualizację.


Przemek


nic nie moze wiecznie trwac (03) t2

15.02.2015 r.
Dnia luty 15 2015 12:33:38

15-02-2015 r.

31 maja 1979 r. Anna Jantar zawitała do Gorzowa Wielkopolskiego, który był kolejnym przystankiem na trwającej w tym czasie trasie koncertowej Piosenkarki. Po tym wydarzeniu pozostał - poza ciepłymi wspomnieniami - Jej autograf złożony na reklamówce wydanej przez łódzkie SME. Trafił on dzisiaj na stronę dzięki uprzejmości naocznego świadka tego wydarzenia - p. Bogusławy Lis, za co serdecznie dziękuję.
Na przełomie poprzedniego i bieżącego roku mogliśmy cieszyć się z poznańskiej imprezy sylwestrowej, podczas której zabrzmiały mniej i bardziej znane piosenki z repertuaru Artystki. Niecały miesiąc później w warszawskim teatrze Capitol uczestnicy telewizyjnego show "The Voice of Poland" również zaproponowali ich nowe interpretacje. Reklamówki anonsujące te wydarzenia trafiły do galerii "Plakaty". Dodałem ponadto materiał zapowiadający spotkanie autorskie z Mariolą Pryzwan przy okazji premiery książki "Bursztynowa Dziewczyna. Anna Jantar we wspomnieniach", na które miałem możliwość się zjawić.
Artystycznym wydarzeniem lata'75 był występ Anny Jantar - jedynej krajowej reprezentantki - w konkursie Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie. Emocjom jemu towarzyszącym poświęcone są materiały prasowe, które trafiły do "Skanów wywiadów i artykułów".
Jest grudzień 1979 roku. Przed wylotem do USA na swoje tournee Anka nagrywa kompozycję Zbyszka Hołdysa "Spocząć". Postanowiła, że chce oddalić się repertuarowo od łatwego popu i spróbować swoich sił w trudniejszej muzyce, np. rockowej (...)
Krótką wypowiedź o Wokalistce i jednym z ostatnich Jej nagrań - "Spocząć" zamieściłem w "Początkach piosenek".



Przemek



na pół gwizdka kraków

Strona 1 z 32 1 2 3 4 > >>
PonWtŚrCzwPiSoNie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
Galerie
  Autografy
  Dzieciństwo i młodość
  Kasety
  Notowania i plebiscyty
  Nuty
  Okładki gazet i czasopism
  Pejzaż bez Ciebie
  Plakaty
  Płyty CD
  Płyty winylowe
  Pocztówki
  Pocztówki i reklamówki
  Prace o Annie
  Single
  Skany wywiadów i artykułów
  Suplement
  Ujęcia z wideoklipów
  Zdjęcia

Kategorie
  Aby dotrzeć na Wawrzyszew, należy...
  Anna auf Deutsch
  Anna in English
  Artykuł dyplomowy "Artystyczne CV Anny Jantar"
  Biografia
  Dyskografia
  Fan cluby
  Fani o Annie
  Interpretacje przebojów Anny
  Jarosław Kukulski
  Katastrofa "Kopernika"
  Kompilacje
  Kompilacje 2
  Książka ks. Andrzeja Witko - "Anna Jantar"
  Książki z Anną
  Materiały na covery
  Na radiowej antenie
  Notowania i plebiscyty
  Opinie o płytach i teksty z obwolut
  Pamięć o Annie w piosenkach
  Piosenki nieodkryte
  Piosenki niezaśpiewane
  Po 14. marca 1980 r.
  Po 14 marca 1980 r. - cd.
  Po 14 marca 1980 r. - 2014 r.
  Początki piosenek
  Podziękowania
  Polecane strony
  Prasa i wywiady
  Prasa i wywiady 2
  Prasa i wywiady 3
  Prasa i wywiady 4
  Prasa i wywiady 5
  Prasa i wywiady 6
  Reklamówki
  Teksty piosenek
  Teksty piosenek 2
  Teksty piosenek 3
  Videa
  Waganci
  Wersje radiowe, wersje płytowe
  Wspomnienia
  Występy live
  Występy telewizyjne
  Zespoły współpracujące z Anną
  Znane i nieznane
  Ślady po Annie

Po 14 marca 1980 r. - 2015 r.
  Po 14 marca 1980 r. - 2015 r.

Księga Gości
  Czytaj księgę gości
  Wpisz się do księgi gości

O mojej stronie
Anna Jantar - Bursztynowa Dziewczyna. "Ta płyta, chociaż już zdarta, jeszcze gra..." Strona poświęcona wybitnej Piosenkarce, jaką była i jest Anna Jantar.

Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Ekstra